Inwestor nie postawił pali, na których miał stać budynek - dowiedziała się "Gazeta". - Budujemy na podstawie projektu wykonawczego, a tam pali nie ma - mówi kierownik budowy. - Taka zmiana wymaga zamiennego pozwolenia na budowę - mówią eksperci. - Inwestor nie starał się o takie pozwolenie - słyszymy w ratuszu