Bartosz Arłukowicz, który formalnie do Platformy jeszcze nie należy, bardziej liczy się w PO niż szef zachodniopomorskich struktur Stanisław Gawłowski. Siedzi w trzecim rzędzie, a Gawłowski - w czwartym. A to miejsce w Sejmie świadczy o pozycji danego parlamentarzysty w partii